Pierwszomajowe uzbrajanie
Dzisiaj z okazji święta pracy ekipa uzbroiła cały strop.




Poszła tona zbrojenia. Mamy dodatkowe krateczki w stropie pod garażem.
W poniedziałek panowie kończą układanie szalunków i we wtorek jak pogoda dopisze to zalewamy.
Dzisiaj z okazji święta pracy ekipa uzbroiła cały strop.




Poszła tona zbrojenia. Mamy dodatkowe krateczki w stropie pod garażem.
W poniedziałek panowie kończą układanie szalunków i we wtorek jak pogoda dopisze to zalewamy.
Schody wewnętrzne z piwnicy już zaszalowane. Nawet po nich udało mi się wspiąć na górę.


Tym razem udało mi się zrobić zdjęcie kominów z odpowiedniej strony i tak:
komin z kotłowni:

A tutaj komin z kominka i widoczna wyczystka.

Mamy całkiem dużą piwnicę więc ekipa postanowiła część zagospodarować na magazynek.

Do pozostałych pomieszczeń trafią inne materiały z drewnianej budki no i budka zostanie rozebrana a drzewo zużyte do szalunków czy innych potrzebnych rzeczy.
Ekipa u sąsiada już drugi dzień buduje dom z bali.
Na dzisiaj wygląda to tak:

Odrobinę przeraziła nas beztroska tej ekipy - impregnowany materiał przeznaczony najprawdopodobniej na więźbę zużyli na wybudowanie latryny czy czegoś w ten deseń.
Trzeba jednak swojego pilnować u nas Szef ekipy po kilka razy przelicza wszystko zanim zamówi jakikolwiek materiał. A takie marnotrawstwo nie mieści się w głowie.
Dzisiaj pojawiło się zbrojenie pod schody wewnętrzne do piwnicy.

A nad tymi schodami pojawią się przepiękne kręte schody drewniane na poddasze.
Komentarze