I jedziemy dalej z więźbą
Data dodania: 2009-10-19
Mimo niesprzyjającej pogody i ciągłych problemów z tartakiem i przekładanymi dostawami kolejnych elementów więźby wykonawcy udało się dość dużo zrobić.
Dzisiaj nasz domek prezentuje się tak:

Na poddaszu sporo miejsca:

A to widok na tyły domu i nasz salonowy łuk:

Komentarze